ALIster SZtUKA nieKOCHANIA opowiadania psychologiczne – Alicja Dużyk

Jestem dilerką opowieści. Robimy stiriptiz traum, aby zanegować ich pozorną, wredną wyjątkowość. Unaocznić, że to nie z nami bywa źle, ale z codziennością. Bohaterkami każdego z ośmiu opowiadań są kobiety, które mierzą się z poczuciem osamotnienia, brakiem czasu czy bliskości seksualnej. Niedospane wróżą z nasion mniszka lekarskiego: odejść czy zostać w relacji? Są inne, ale podobne. Jedna z nich prowadzi Fundację Odpuść Sobie i jest świecką spowiedniczką. Właśnie, Odpuść Sobie. Poczytaj. Tylko o tym warto pisać, o czym chcemy milczeć. (Alicja Dużyk)

Autor: Alicja Dużyk
Seria: Pozostałe książki
Wydawnictwo: GRUPA WYDAWNICZA EZOONEIR
Oprawa: Miękka
Ilość stron: 554 stron
50.00 

10 w magazynie

Opis:

Jestem dilerką opowieści. Robimy stiriptiz traum, aby zanegować ich pozorną, wredną wyjątkowość. Unaocznić, że to nie z nami bywa źle, ale z codziennością. Bohaterkami każdego z ośmiu opowiadań są kobiety, które mierzą się z poczuciem osamotnienia, brakiem czasu czy bliskości seksualnej. Niedospane wróżą z nasion mniszka lekarskiego: odejść czy zostać w relacji? Są inne, ale podobne. Jedna z nich prowadzi Fundację Odpuść Sobie i jest świecką spowiedniczką. Właśnie, Odpuść Sobie. Poczytaj. Tylko o tym warto pisać, o czym chcemy milczeć. (Alicja Dużyk)

ALIster SZtUKA nieKOCHANIA jest opowieścią wielogłosową. Krzyżują się w niej emocje oraz światopoglądy różnych osób. To zbiór ośmiu opowiadań pod tytułem: Czas, Zajęcia, Wrota, Limerentka (Inna miłość), Żołnierka, Substytutka, Miłość, Pierwiastko (Przepis na uzależnienie). Każdy z tekstów posiada temat wiodący, związany z konkretnym wydarzeniem, wspomnieniem czy wycinkiem codzienności. Czasem opowieści pisze samo życie.
Tak, to nie są grzeczne opowieści, ale pozostają bezgrzeszne, bo są autentyczne.
Jedna z postawi mówi: – „Może to zabrzmi niesamowicie, ale czuję się, jakbym znał cię długo. Coś fajnego wyczuwam od ciebie. Dobro, wrażliwość, coś z dziecka. Czyżby niewinność?
Och, myślę. Nie ma ludzi niewinnych, wśród tych, którym udało się dorosnąć”.

I jeszcze jedno: „Mówimy o traumach, abyście wiedzieli, że można własne pierwiastki zagospodarować. Trochę oswoić lub pielęgnować w klatkach, jak dzikie bestie lub róże. Jednym słowem nauczyć się ze sobą żyć albo umierać. Wydaje mi się, że nie można ich z siebie wywabić, tylko opanować. Chyba że znacie lepsze metody? Sprawdźcie. My nie milczymy o swoich”.

Zobacz inne produkty