Od pewnego czasu na półkach księgarskich ( swoją drogą takie stwierdzenie w obliczu potoku zamykających się księgarń w Polsce zaczyna brzmieć jak eufemizm) gości nowa książka wydana przez Dom Wydawniczy Rebis. jej autorem jest znany i ceniony Richard Overy. „Krewi zgliszcza. Wielka wojna imperiów” to dopiero pierwszy z dwóch tomów, które otrzymujemy. Drugi ma się ukazać w bieżącym roku.
Na temat historii II wojny światowej napisano już niezliczoną ilość książek. Ich ilość przewyższa jedynie ilość publikacji poświęconych postaci Napoleona Bonaparte. Mam jednak wrażenie, że wkrótce te proporcje zostaną odwrócone, do czego i osobiście się przyczyniam.
Brytyjski historyk daje nam jednakże coś więcej niż kolejną książkę o tym samym. Pokusił się na dość nieszablonowe spojrzenie, o które jako Polacy moglibyśmy się obruszyć. Otóż jak już można wywnioskować z podtytułu Overy opowiada historię przez pryzmat czterech imperiów, które starły się ze sobą w latach 1939-1945. I co by nie mówić jest to spojrzenie świeże, rzadko spotykane i patrząc globalnie całkowicie właściwe.
Stany Zjednoczone, Imperium Brytyjskie, ZSRR, Włochy, Japonia, III Rzesza i ciągle pomijane w historycznych opracowaniach Chiny, które przecież odegrały ogromną choć niedocenianą rolę w tym największym ze światowych konfliktów zbrojnych, to imperia, które zdominowały historię pierwszej połowy XX wieku. Overy skupia się głównie na Włoszech, Japonii i III Rzeszy, ale nie pomija również pozostałych. Wszakże nie da się opowiadać historii jednego imperium bez jego oddziaływania n pozostałe. Czytając tę prawie 750 stronicową książkę możemy odnieść wrażenie, ze jest to nie tyle opracowanie historyczne, co geopolityczne. Autor całkowicie przemeblowuje nasze spojrzenie na II wojnę światową.
Książka jest wypełniona szczegółami i detalami, co niewprawnemu czytelnikowi może spowodować pewne trudności, lecz jeśli uda się je pokonać to dostajemy porządne dzieło rzucające całkowicie nowe spojrzenie na historie z lat 1931-1945. Pozostaje jedynie czekać na drugi tom.
Ja tę książkę polecam z pełnym przekonaniem.


